Neokatechumenat2 sierpnia 201428 stycznia 2016admin

 

Droga Neokatechumenalna w naszej parafii

Z Opracowania Ezechiele Pasotti

W 1964 roku Francisco (Kiko) Argüello, malarz urodzony w León (Hiszpania) i Carmen Hernández, absolwentka chemii, wychowanka Instytutu Misioneras de Cristo Jesús, spotykają się wśród mieszkańców baraków ze slumsów Palomeras Altas, na peryferiach Madrytu. Po trzech latach, w tym środowisku złożonym przede wszystkim z ubogich, formuje się pewna synteza kerygmatyczno-katechetyczna, oparta na Słowie Bożym, Liturgii i doświadczeniu wspólnotowym, a w nurcie Soboru Watykańskiego II stanie się podstawą tego, co Droga Neokatechumenalna zaniesie na cały świat.

Z baraków to doświadczenie szybko przechodzi do niektórych parafii Madrytu i Zamory. Ta synteza kerygmatyczno-katechetyczna, uformowana wśród mieszkańców baraków Palomeras Altas, była poddana konfrontacji w parafiach, zwłaszcza zamożnych, gdzie szybko można było zobaczyć, że katechezy były używane jako konferencje, do „zewnętrznego przykrycia się”, a nie jako droga nawrócenia i „kenozy”, gdzie powoli zadaje się śmierć staremu człowiekowi, by być znów przyodzianymi w nowe stworzenie w Duchu Świętym.

W ten sposób stopniowo wyłaniał się Chrzest, jako droga do przebycia, aby dojść do wiary dojrzałej, zdolnej odpowiedzieć na dokonujące się przemiany społeczne.

Wkrótce pojawiła się konieczność dokonania pierwszej refleksji na temat doświadczenia tego, co się działo; tego, co Pan sprawiał w tychże wspólnotach. W kwietniu 1970 roku, w Majadahonda, w pobliżu Madrytu, inicjatorzy Drogi, Kiko i Carmen, razem z odpowiedzialnymi, prezbiterami i kilkoma proboszczami z pierwszych wspólnot już istniejących, zebrali się by przeprowadzić pierwszą refleksję nad tym, czego Duch Święty dokonywał pośród nich. Przygotowano kwestionariusz z zasadniczym pytaniem: czym są te wspólnoty powstające w parafiach?

Po trzech dniach modlitwy i pracy osiągnięto jednomyślnie następującą odpowiedź:

 Czym jest Wspólnota

– Wspólnota to Kościół, który jest widzialnym Ciałem Chrystusa zmartwychwstałego. Rodzi się z głoszenia „Dobrej Nowiny”, którą jest Chrystus, zwycięzca w nas tego wszystkiego, co nas zabija i niszczy.

– To głoszenie jest apostolskie: jedność i zależność od Biskupa, gwarancja prawdy i powszechności.

– Jesteśmy powołani przez Boga, by być sakramentem zbawienia wewnątrz aktualnej struktury parafialnej; rozpoczyna się droga ku dojrzałej wierze, poprzez Katechumenat przeżywany w oparciu o „trójnóg”: Słowo Boże, Liturgia i Wspólnota.

Misja tych wspólnot w aktualnej strukturze Kościołów

– Ukazywać nowy sposób przeżywania Ewangelii dzisiaj, mając na uwadze głębokie potrzeby człowieka i moment historyczny Kościoła.

– Otwierać drogę. Wzywać do nawrócenia.

– Nie narzucają się. Wspólnoty czują się zobowiązane, aby niczego nie niszczyć, by wszystko szanować, ukazując owoc Kościoła, który się odnawia i który mówi do swoich Ojców, że byli płodni, ponieważ z nich zostały zrodzone.

Jak realizuje się ta misja

– Te wspólnoty narodziły się i pragną pozostawać wewnątrz Parafii, z Proboszczem, aby dawać znaki wiary: miłość i jedność. „Miłujcie się wzajemnie tak, jak Ja was umiłowałem. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi” (J 13,34-35). „Ojcze, Ja w nich, a Ty we Mnie. Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał” (J 17,23). Miłość w wymiarze Krzyża oraz jedność są znakami budzącymi pytania konieczne do tego, aby można było głosić Jezusa Chrystusa.

Na zakończenie konwiwencji przybył ówczesny Arcybiskup Madrytu, który już znał to doświadczenie baraków i zachęcił, by przenieść je do parafii. Przeczytano mu refleksję, która dojrzała podczas spotkania. Po jej wysłuchaniu Arcybiskup powiedział: „Gdybym ja to napisał, byłaby to najpiękniejsza stronica mego życia”.

Kilka lat później, gdy Droga rozprzestrzeniła się już w wielu parafiach Rzymu i w różnych diecezjach Włoch, Kongregacja Kultu Bożego wezwała inicjatorów, chcąc się dowiedzieć na czym polega to itinerarium ponownego odkrywania Chrztu oraz ryty, które sprawowaliśmy. Ówczesny Sekretarz Kongregacji, Bp Annibale Bugnini i grupa towarzyszących mu ekspertów, byli pod bardzo dużym wrażeniem widząc, że to, co od kilku lat opracowywali na temat katechumenatu dla dorosłych – a co niebawem miało zostać opublikowane jako Obrzędy Chrześcijańskiego Wtajemniczenia Dorosłych (OCWD) – Duch Święty, poczynając od ubogich, już wprowadzał w czyn. Po dwóch latach studiów nad tym, co robiły wspólnoty, opublikowano w oficjalnym biuletynie Kongregacji (Notitiae), po łacinie, dla całego Kościoła, notę pochwalną: „Praeclarum exemplar” dzieła dokonywanego przez Drogę Neokatechumenalną. Uzgodniono z nimi nazwę: „Neokatechumenat”, jako itinerarium chrześcijańskiej formacji pochrzcielnej, które podąża za wskazaniami zawartymi w IV rozdziale wspomnianych Obrzędów. Jest tam bowiem mowa o tym, że niektóre ryty dla nieochrzczonych, zaproponowane przez OCWD można także zastosować do osób już ochrzczonych, lecz niedostatecznie katechizowanych.

Wraz z tymi znaczącymi momentami historii Drogi należy przypomnieć podstawową jej cechę, którą Statut uznaje: możliwość przeżywania życia chrześcijańskiego we wspólnocie, odzyskując model eklezjalny pierwszych wieków.

Droga Neokatechumenalna, od swego powstania, została zaproponowana jako droga wtajemniczenia w wiarę: nie jest jakąś szczególną duchowością, ale drogą wzrastania, „itinerarium formacji katolickiej, ważnej dla społeczeństwa i czasów dzisiejszych” (Jan Paweł II, List „Ogniqualvolta”).

Jest to proces dojrzewania do wiary odbudowującej wspólnotę chrześcijańską: a ta staje się znakiem dla świata i opiera się procesowi sekularyzacji. Na tej drodze wiary w kierunku radykalizmu własnego Chrztu czymś centralnym staje się wspólnota chrześcijańska, a jej zasadniczym jądrem – rodzina. To właśnie w łonie konkretnej wspólnoty chrześcijańskiej osobiście dokonuje się żywe i bezpośrednie doświadczenie życia chrześcijańskiego. Otrzymuje się słowo, które staje się liturgią i które powoli wzrasta w koinonia, we wspólnotę. Sam Bóg jest bowiem wspólnotą osób.

Odpowiedzialny za Wspólnoty Neokatechumenalne

przy Parafii św. Alberta Chmielowskiego

Wojciech Szołtek

W 1964 roku Francisco (Kiko) Argüello, malarz urodzony w León (Hiszpania) i Carmen Hernández, absolwentka chemii, wychowanka Instytutu Misioneras de Cristo Jesús, spotykają się wśród mieszkańców baraków ze slumsów Palomeras Altas, na peryferiach Madrytu. Po trzech latach, w tym środowisku złożonym przede wszystkim z ubogich, formuje się pewna synteza kerygmatyczno-katechetyczna, oparta na Słowie Bożym, Liturgii i doświadczeniu wspólnotowym, a w nurcie Soboru Watykańskiego II stanie się podstawą tego, co Droga Neokatechumenalna zaniesie na cały świat.

Z baraków to doświadczenie szybko przechodzi do niektórych parafii Madrytu i Zamory. Ta synteza kerygmatyczno-katechetyczna, uformowana wśród mieszkańców baraków Palomeras Altas, była poddana konfrontacji w parafiach, zwłaszcza zamożnych, gdzie szybko można było zobaczyć, że katechezy były używane jako konferencje, do „zewnętrznego przykrycia się”, a nie jako droga nawrócenia i „kenozy”, gdzie powoli zadaje się śmierć staremu człowiekowi, by być znów przyodzianymi w nowe stworzenie w Duchu Świętym.

W ten sposób stopniowo wyłaniał się Chrzest, jako droga do przebycia, aby dojść do wiary dojrzałej, zdolnej odpowiedzieć na dokonujące się przemiany społeczne.

Wkrótce pojawiła się konieczność dokonania pierwszej refleksji na temat doświadczenia tego, co się działo; tego, co Pan sprawiał w tychże wspólnotach. W kwietniu 1970 roku, w Majadahonda, w pobliżu Madrytu, inicjatorzy Drogi, Kiko i Carmen, razem z odpowiedzialnymi, prezbiterami i kilkoma proboszczami z pierwszych wspólnot już istniejących, zebrali się by przeprowadzić pierwszą refleksję nad tym, czego Duch Święty dokonywał pośród nich. Przygotowano kwestionariusz z zasadniczym pytaniem: czym są te wspólnoty powstające w parafiach?

Po trzech dniach modlitwy i pracy osiągnięto jednomyślnie następującą odpowiedź:

 Czym jest Wspólnota

– Wspólnota to Kościół, który jest widzialnym Ciałem Chrystusa zmartwychwstałego. Rodzi się z głoszenia „Dobrej Nowiny”, którą jest Chrystus, zwycięzca w nas tego wszystkiego, co nas zabija i niszczy.

– To głoszenie jest apostolskie: jedność i zależność od Biskupa, gwarancja prawdy i powszechności.

– Jesteśmy powołani przez Boga, by być sakramentem zbawienia wewnątrz aktualnej struktury parafialnej; rozpoczyna się droga ku dojrzałej wierze, poprzez Katechumenat przeżywany w oparciu o „trójnóg”: Słowo Boże, Liturgia i Wspólnota.

Misja tych wspólnot w aktualnej strukturze Kościołów

– Ukazywać nowy sposób przeżywania Ewangelii dzisiaj, mając na uwadze głębokie potrzeby człowieka i moment historyczny Kościoła.

– Otwierać drogę. Wzywać do nawrócenia.

– Nie narzucają się. Wspólnoty czują się zobowiązane, aby niczego nie niszczyć, by wszystko szanować, ukazując owoc Kościoła, który się odnawia i który mówi do swoich Ojców, że byli płodni, ponieważ z nich zostały zrodzone.

Jak realizuje się ta misja

– Te wspólnoty narodziły się i pragną pozostawać wewnątrz Parafii, z Proboszczem, aby dawać znaki wiary: miłość i jedność. „Miłujcie się wzajemnie tak, jak Ja was umiłowałem. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi” (J 13,34-35). „Ojcze, Ja w nich, a Ty we Mnie. Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał” (J 17,23). Miłość w wymiarze Krzyża oraz jedność są znakami budzącymi pytania konieczne do tego, aby można było głosić Jezusa Chrystusa.

Na zakończenie konwiwencji przybył ówczesny Arcybiskup Madrytu, który już znał to doświadczenie baraków i zachęcił, by przenieść je do parafii. Przeczytano mu refleksję, która dojrzała podczas spotkania. Po jej wysłuchaniu Arcybiskup powiedział: „Gdybym ja to napisał, byłaby to najpiękniejsza stronica mego życia”.

Kilka lat później, gdy Droga rozprzestrzeniła się już w wielu parafiach Rzymu i w różnych diecezjach Włoch, Kongregacja Kultu Bożego wezwała inicjatorów, chcąc się dowiedzieć na czym polega to itinerarium ponownego odkrywania Chrztu oraz ryty, które sprawowaliśmy. Ówczesny Sekretarz Kongregacji, Bp Annibale Bugnini i grupa towarzyszących mu ekspertów, byli pod bardzo dużym wrażeniem widząc, że to, co od kilku lat opracowywali na temat katechumenatu dla dorosłych – a co niebawem miało zostać opublikowane jako Obrzędy Chrześcijańskiego Wtajemniczenia Dorosłych (OCWD) – Duch Święty, poczynając od ubogich, już wprowadzał w czyn. Po dwóch latach studiów nad tym, co robiły wspólnoty, opublikowano w oficjalnym biuletynie Kongregacji (Notitiae), po łacinie, dla całego Kościoła, notę pochwalną: „Praeclarum exemplar” dzieła dokonywanego przez Drogę Neokatechumenalną. Uzgodniono z nimi nazwę: „Neokatechumenat”, jako itinerarium chrześcijańskiej formacji pochrzcielnej, które podąża za wskazaniami zawartymi w IV rozdziale wspomnianych Obrzędów. Jest tam bowiem mowa o tym, że niektóre ryty dla nieochrzczonych, zaproponowane przez OCWD można także zastosować do osób już ochrzczonych, lecz niedostatecznie katechizowanych.

Wraz z tymi znaczącymi momentami historii Drogi należy przypomnieć podstawową jej cechę, którą Statut uznaje: możliwość przeżywania życia chrześcijańskiego we wspólnocie, odzyskując model eklezjalny pierwszych wieków.

Droga Neokatechumenalna, od swego powstania, została zaproponowana jako droga wtajemniczenia w wiarę: nie jest jakąś szczególną duchowością, ale drogą wzrastania, „itinerarium formacji katolickiej, ważnej dla społeczeństwa i czasów dzisiejszych” (Jan Paweł II, List „Ogniqualvolta”).

Jest to proces dojrzewania do wiary odbudowującej wspólnotę chrześcijańską: a ta staje się znakiem dla świata i opiera się procesowi sekularyzacji. Na tej drodze wiary w kierunku radykalizmu własnego Chrztu czymś centralnym staje się wspólnota chrześcijańska, a jej zasadniczym jądrem – rodzina. To właśnie w łonie konkretnej wspólnoty chrześcijańskiej osobiście dokonuje się żywe i bezpośrednie doświadczenie życia chrześcijańskiego. Otrzymuje się słowo, które staje się liturgią i które powoli wzrasta w koinonia, we wspólnotę. Sam Bóg jest bowiem wspólnotą osób.

Odpowiedzialny za Wspólnoty Neokatechumenalne

przy Parafii św. Alberta Chmielowskiego

Wojciech Szołtek